Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Relacja z Prague Capital Market Summit

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Krzysztof Dębiec | 2017-04-11 13:56:12
czechy, inwestycje, rynek kapitałowy, private equity, korona czeska

6 kwietnia 2017 r. obyła się III edycja Prague Capital Market Summit, konferencji poświęconej tematyce inwestycji i rynku kapitałowego w Republice Czeskiej oraz regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

W wydarzeniu wzięli udział wysocy rangą przedstawiciele instytucji i firm, m.in. Czeskiego Banku Eksportowego, Praskiej GPW, EGAP, Ministerstwa Finansów RCz, Raiffeisenbank, Hartenberg Holding, CVC Capital Partners, 3TS Capital czy KPMG.

Sporo czasu poświęcono kwestii tzw. zobowiązania kursowego Narodowego Banku Czeskiego (CNB), które przejawiało się interwencjami walutowymi niedopuszczającymi do wzmocnienia korony w stosunku do kursu 27 CZK/EUR. Regularne interwencje rozpoczęto w listopadzie 2013 r., a zakończono w dniu konferencji. Jako zalety interwencji wymieniono m.in. przejściowe przyspieszenie wzrostu gospodarczego (wg szacunków CNB, interwencje pomogły zwiększyć wzrost gospodarczy o 1,2 pkt. proc. w 2014 r. i o 0,3 pkt. proc. rok później), ożywienie eksportu (Związek Eksporterów Czeskich oszacował wynikającą z interwencji korzyść dla firm na ok. 687 mld CZK, tj. ok. 109 mld PLN), a także stworzenie nowych miejsc pracy (wg analityków, aż 80% z ok. 100 tys. stworzonych w tym czasie miejsc pracy ma być zasługą interwencji). Z drugiej jednak strony droższy był import (w tym import dóbr potrzebnych do dokonywania inwestycji), stosunkowo słaba korona ograniczała impuls do zwiększenia efektywności produkcji (np. przeżywały firmy eksportowe, które w innych okolicznościach byłyby niekonkurencyjne cenowo), a do Czech przyciągnięto kapitał spekulacyjny w wysokości dziesiątków miliardów euro. Badanie ankietowe Raiffeisenbank pokazuje, że zdecydowana większość czeskich eksporterów (90%) oczekuje po zakończeniu interwencji aprecjacji korony, a połowa z nich przewiduje, że kurs w pierwszych miesiącach ustabilizuje się na w paśmie od 26,0 do 26,50 CZK/EUR. Jest to w istocie zgodne z rozwojem sytuacji w ciągu pierwszego tygodnia po zakończeniu interwencji.

IMG20170406141737Szef CNB J. Rusnok w dniu konferencji ogłosił zakończenie interwencji walutowych. 

 

IMG20170406142835Wykres w tle pokazuje aprecjację korony w stounku do euro w ciągu pierwszych godzin po rezygnacji CNB z tzw. zobowiązania kursowego. Korona umocniła się ciągu pierwszej doby o ok. 1,5%.

W dyskusjach panelowych zwrócono także uwagę m.in. na następujące kwestie:

  • wg badania ankietowego CNB, głównymi barierami dla inwestycji w RCz są: niska stopa zwrotu inwestycji, niepewność przyszłego popytu na produkty oraz niedostatek siły roboczej;
  • jako główne czynniki ryzyka dla funkcjonowania czeskich firm wymieniono w dyskusji: niestabilność systemu podatkowego i innych regulacji, sytuację polityczną w Europie, która może mieć wpływ na kluczowe dla RCz rynki eksportowe, a także możliwe wahania kursu korony po zakończeniu przez CNB interwencji walutowych;
  • jako najbardziej perspektywiczne kierunki dla czeskiego eksportu wymieniono: Rosję, Iran, Kubę, Senegal, Wielką Brytanię, Kanadę oraz – ogółem – państwa Ameryki Łacińskiej;
  • dyskutanci nie spodziewają się wprowadzenia euro w RCz co najmniej do 2025 r.; udany eksperyment z jednostronnym usztywnieniem kursu może pokazywać, że wymóg utrzymywania kursu ograniczonego z obu stron w systemie ERM byłby w RCz technicznie możliwy do zrealizowania; wprowadzenie euro byłoby także jednoznacznie pozytywnym zjawiskiem z punktu widzenia czeskich przedsiębiorstw; z drugiej strony, sprzeciw wobec przyjęcia waluty europejskiej w RCz utrzymuje się na poziomie 70-80%, a to siłą rzeczy znajduje odzwierciedlenie w decyzjach czeskich sił politycznych;
  • wskutek bardzo niskiego poziomu stóp procentowych, na czeskim rynku dostępne jest bardzo dużo kapitału – stosunkowo łatwo firmy mogą pozyskać inwestora; z drugiej jednak strony, łatwa dostępność kapitału prywatnego skutkuje niewielkim zainteresowaniem praską GPW;
  • dyskutanci porównywali rynek funduszy kapitałowych w RCz i w Polsce; wg zgodnych opinii, w Polsce rywalizacja między funduszami jest znacznie większa, więcej jest międzynarodowych graczy, a wielkość polskiego rynku daje większe perspektywy rozwoju biznesu; np. dla czesko-słowackiego Hartenberg Holding stosunek rozważanych obecnie projektów (głównie w służbie zdrowia) w Czechach i w Polsce wynosi 1:7. Z kolei dla RCz charakterystyczna jest duża aktywność kilku czeskich i słowackich grup finansowych (takich jak Penta). Podkreślono także, że silną konkurencją dla funduszy private equity była w Polsce w czasach transformacji bardzo dobrze działająca warszawska GPW.

 

Opracowanie: WPHI w Pradze