Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Czeskie firmy walczą o pracowników

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Krzysztof Dębiec | 2016-11-02 15:53:15
zatrudnienie, płace, czechy

Niedobór siły roboczej oraz niskie bezrobocie sprawiają, że czeskie firmy coraz częściej zwiększają pracownikom wynagrodzenia.

W I półroczu br. średnia płaca nominalna brutto wzrosła w całym kraju o 3,9% r/r do poziomu 27,3 tys. CZK (tj. ok. 1 010 EUR). Pod względem wysokości wynagrodzeń przodują tradycyjnie Praga oraz otaczające ją województwo środkowoczeskie, gdzie swoje zakłady produkcyjne mają samochodowe firmy Skoda Auto oraz TPCA. Kolejne miejsca zajmują regiony, których stolicami są – odpowiednio – 4. i 2. największe miasto Republiki Czeskiej, tj. Pilzno i Brno. To ostatnie wysoką pozycję zawdzięcza m.in. postawieniu na rozwój kształcenia oraz wsparciu firm z sektora IT. Na końcu zestawienia znalazło się województwo, którego stolicą są Karlowe Wary; jego gospodarka oparta jest w dużej mierze na turystyce i lecznictwie uzdrowiskowym, gdzie wynagrodzenia należą do stosunkowo najniższych. Sytuację komplikuje tutaj dodatkowo ogólnie trudna sytuacja czeskiego sektora wydobywczego, w tym znajdujących się w tym regionie kopalń węgla brunatnego w Sokolovie i jego okolicach.

Tabela Firmy walcza-page-001


Pod względem profesji, najlepiej wyglądają zarobki lekarzy (ok. 2 220 EUR) oraz osób zatrudnionych w sektorze finansowym (ok. 1 980 EUR). Ten ostatni sektor w I pół. br. odnotował także najszybszy wzrost poziomu wynagrodzeń – o 6,9 % r/r. Tradycyjnie najniższe są płace w sektorze usług kwaterunkowych i gastronomicznych (ok. 570 EUR) oraz w rolnictwie (ok. 790 EUR). W najbliższym czasie oczekuje się największego wzrostu wynagrodzeń w sektorze samochodowym, IT i finansowym. Z kolei pracodawcy z sektora wydobywczego, stalowego i maszynowego będą prawdopodobnie obniżać wynagrodzenia lub zmniejszać liczbę pracowników.

Choć czeskie związki zawodowe wnioskują o podniesienie poziomu płac w całym br. o 5,5%, eksperci szacują, że już przekroczenie progu 5% może skutkować utratą konkurencyjności czeskich produktów na rynkach zagranicznych. Jest to możliwe zważywszy, że za wzrostem płac nie nadąża analogiczne zwiększenie produktywności pracy: jej szacowany wzrost za cały br. nie powinien przekroczyć 3%. Wzrost wolumenu produkcji osiągany jest nadal głównie poprzez zatrudnianie nowych pracowników, nie zaś dzięki zwiększaniu wydajności produkcji. Zwraca się również uwagę na to, że utrzymywanie przez Czeski Bank Narodowy sztucznie słabej korony wytworzył dla czeskich firm kokon ochronny, zniechęcając je do innowacji i zwiększania produktywności pracy.

 

Opracowanie: WPHI w Pradze na postawie MF Dnes z dn. 14/09/2016.